Obserwatorzy

Google+ Followers

środa, 19 września 2012

Dary natury :)

Witam nowe obserwatorki.
Dawno mnie tu nie było, ale zaglądałam do Was i podziwiałam Wasze dzieła :)

No cóż :) jesień mamy prawie już :) Dary jesieni wplecione w wianek Minęły słońca letniego skwary, łaskawa jesień dzieli swe dary: gdziekolwiek tylko wzrok się mój toczy, jest czym ucieszyć i napaść oczy.

         Oto kilka jesiennych wianuszków :)





 











Na koniec chciałąm bardzo podziękować Ilonce z mojej małej zagrody za wyróżnienie


Dziękuję bardzo a to co kocham, cenię i szanuję napisałam już tutaj

Moi kochani nie wyróżnię żadnych blogów bo wszystkie zasługują na wyróżnienia i bardzo ciężko jest wskazać jeden a pominąć inny. W związku z tym niech każda z Was czuje się wyróżniona.
Dlatego bardzo dziękuję za wszystkie wyróżnienia przyznane mi  do tej pory. To Wasze komentarze są dla mnie ogromnym wyróżnieniem za które również bardzo dziękuję i proszę o więcej :):):)



Pozdrawiam i do następnego razu :)

14 komentarzy:

Ela 17 pisze...

piękne wianki

Aszka pisze...

prześliczności!

Iga pisze...

piękne ozdoby jesienne :)

Gosia pisze...

Ale piękne te wianuszki!!!! Ten z kasztanów po prostu jest boski!!!!

Gosia-Stare Pianino pisze...

Wianuszek prześliczny:))Gratuluję wyróżnienia:))

Slonce pisze...

Piekne , jak starannie wykonane, super!

Kinga pisze...

Pomysłowe i śliczne-jak najbardziej trzeba korzystać z tego,co daje nam natura:)Pozdrawiam:)

truskawki27 pisze...

Boskie te wianki!

Małgosia pisze...

Jak Ty je zrobiłaś!!! Są śliczne i jak się domyślam trudne w wykonaniu :) ale efekt końcowy bomba!!!pozdrawiam

Wiola pisze...

Oj jakie piękne i naturalne:)

Sofka pisze...

Piękne wianuszki, widzę że mamy podobne jesienne pomysły. Pozdrawiam

zakrecona kurka pisze...

Tak mi się podobają twoje wianuszki, że aż korci mnie takie zrobić... Pozdrawiam :)

Plecionki Ineski pisze...

piękne wianuszki :) super wyglądają :) pozdrawiam cieplutko

Grosik M pisze...

... eee, ...no cud "mniód" oba dwa !!(aleś się musiałaś nakleić)
Kiedyś też podobny pomysł zaświtał mi w głowie tylko jakoś uporu do gromadzenie darów jesieni mi brakło - słomiany zapał, ...niestety :)