Ostatnimi czasy zaczęliśmy sprzątać strych ze śmieci :) Tak tak, ze śmieci. Wszystko tam było, stare meble, telewizory, worki, ciuchy itp, wszystko to co można wynieść na strych, bo zawsze się mówiło, że kiedyś się jeszcze może przydać.
A, że to czas najwyższy zrobić porządki i przygotować dom do remontu wzięliśmy się do roboty.
Znaleźć można było wiele skarbów, które nie nadawały się już do użytku ale mimo to potrafiły obudzić w nas wspomnienia ( stare pocztówki, listy itp, szkoda tylko, że nie było żadnych starych fotografii )
Ale jakie było nasze zdziwienie kiedy znaleźliśmy to :
Było tego ze 20 paczek. Wszystko było suchutkie i dobrze przechowane. Po otwarciu opakowania nawet robaczka tam nie znaleźliśmy.
Ale, żeby ugotować tej kawusi jakoś nie miałam odwagi.
Wszystkie opakowania spaliliśmy, zachowałam tylko to jedno :)
Dla potomnych :):):)
Wg mnie data produkcji tej kawy to '89 ale nie jestem pewna, może Wam się uda rozszyfrować rok kiedy ta kawa została wyprodukowana ?